To my!

Jak zaczęła się nasza historia warta opowiedzenia? Banalnie, bo od tego, że szukaliśmy wygodnych, ale jednak fajnych i dobrych jakościowo ubrań, które mogłyby nam towarzyszyć i na co dzień, i na urlopie. Takich swobodnych, ale z charakterem.

Na rynku mody miejskiej niby wszystkiego jest full, ale jednak nie do końca. Jak fajny styl, to materiały kiepskie. Jak materiały w porządku, to wzory nie bardzo. Albo made in China. Jak wszystko jest świetne, to cena odstrasza.

Czyli zaczęło się z potrzeby. Nie myśląc wiele, stworzyliśmy własną markę ubrań dla ludzi, którzy tak ja my kochają swobodę, smakują życie i dużo podróżują. Wszędzie – czy to po kraju, czy za granicą.

Koncepcja była prosta: niebanalne, niedrogie ubrania i odpowiedzialna produkcja. Chcemy uwalniać klientów od mentalności zakupów w sieciówkach, na rzecz równie dobrych produktów. W zasadzie lepszych. Bo naszych, krajowych.

Ważne też były kryteria wizualne. Miało być fajnie, wygodnie i nie do końca standardowo. Ubrania idealnie uszyte, z dobrych materiałów. Bez oszczędzania na naturalnej bawełnie. Tak żeby przetrwały niejedną podróż i dziesiątki prań. Do tego ciekawy styl, opierający się zmieniającym trendom.

Marka odzieżowa Tripper powstała też, by zachowywać pewną równowagę w świecie mody. Kontra dla marek szyjących ubrania masowo, w krajach gdzie powszechny jest wyzysk i generuje się tony odpadów. Działamy w idei zbliżonej do zrównoważonej produkcji i tzw. slow fashion. Chodzi mniej więcej o to, by jednoczyć świadomych i odpowiedzialnych klientów, którzy wolą mieć mniej, ale lepiej.

Kolekcje od początku do końca powstają w Polsce. Projekty są spójne z naszymi osobowościami, celami twórczymi i wartościami, którymi się kierujemy. Podróżujemy, obserwujemy świat i działamy. Oprócz tego, że produkujemy świadomie, dbamy też o ceny, które nie zwalają z nóg. Da się? Da!

Dlaczego to nam się udaje? Ano na przykład dlatego, że łańcuch produkcji w Tripper jest tak samo prosty, jak nasza filozofia. Na ogół ubrania popularnych marek zanim znajdą się u klientów, zwiedzają kilka fabryk, przechodzą przez setki rąk i okrążają cały świat. Niestety nie ma tam historii wartych opowiadania. U nas jest odwrotnie.

Każdy projekt powstaje w naszych głowach. Potem trzeba go zrealizować. Prace zlecamy dobrym, polskim szwalniom, które zajmują się cięciem, szyciem i wykańczaniem ubrań. Dzięki temu mamy pewność, że każda bluza czy koszulka jest równo zszyta, nie ma wystających nitek (brr) i niechlujnego wykończenia. A dopiero potem nasze produkty wyruszają do klientów, którzy zabierają je w podróże po całym świecie. I tak tworzą się piękne wspomnienia i niezapomniane historie.

Chcemy zjednoczyć ekipę ludzi, którzy fascynują się światem – eksplorują, tropią, obserwują i smakują życia w różnych zakątkach. To dla nich jesteśmy, projektujemy i opowiadamy historie. Zapraszamy Was do wspólnych podróży po świecie mody.

Bo podróże tworzą historie warte opowiedzenia.